zadaj pytanie ekspertowi
zamknij

Wybierz eksperta

wyślij wysłano - dziękujemy
4

11 Grudzień 2013

Kategoria: trening

Julita Kotecka

Aktywna biegaczka i trenerka personalna. Wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski oraz trenerka biegaczy amatorów. Duży nacisk kładzie na przygotowanie...
Aktywna biegaczka i trenerka personalna. Wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski oraz trenerka biegaczy amatorów. Duży nacisk kładzie na przygotowanie ogólnorozwojowe. Studiuje fizjoterapię.

Fitness, bieganie – co lepsze?

Co jest lepsze dla aktywnej dziewczyny: zajęcia fitness czy bieganie? Co lepiej ukształtuje sylwetkę? Decyzje jednej z fanek adidas Running pomaga podjąć Julita Kotecka, trener.

3223143424

Pytanie od fana adidas Running Polska:

Witam. Wraz z przyjściem jesieni postanowiłam zacząć biegać. Jednak aura za oknem…całkowicie mnie demotywuje. I tak zaczęłam się zastanawiać, co jest lepsze na zimę: bieganie na świeżym powietrzu czy skoncentrowanie się w tym okresie na siłowni, zajęciach fitness? A decydując się na bieganie miałam na celu ogólne poprawienie sprawności fizycznej i wyglądu sylwetki. Bardzo proszę o radę. Karolina

Odpowiedź Julity Koteckiej, trenera: 

Rada jest bardzo prosta i oczywista – możesz uprawiać każdą aktywność! Jeżeli Twoim celem jest przede wszystkim poprawa sprawności fizycznej i wyglądu sylwetki, możesz wpłynąć na to na wiele sposobów.

Wiem, ze aura za oknem nie jest motywująca, ale spróbuj, przekonaj się na własnej skórze, jeżeli Ci nie będzie odpowiadał mróz palący w poliki i zamarzający śnieg na włosach wystających spod czapki, jak również uporczywe zimne powietrze, którym trzeba nauczyć się oddychać, aby nie spowodować zapalenia gardła czy płuc, nie musisz tego robić. Nie każdy się odnajduje w takich klimatach i nie o to chodzi, żebym Ci napisała jak jest cudownie…jak to jest gdy słońce przebija przez gołe drzewa i biegniesz po śniegu jak po małych diamencikach błyszczących się na skutek promieni, jak to jest gdy słyszysz jak śnieg chrupie pod stopami, jak to jest gdy w lesie o poranku spotykasz sarnę szukającą pożywienia, jak to jest gdy powoli czujesz jak Twoje ciało się rozgrzewa, aż do momentu komfortu, jak to jest gdy wchodzisz taka padnięta do wanny z ciepłą wodą, a z kuchni dobiegają piękne zapachy… Już rozumiesz? ;)

Jednak ja też jestem tylko człowiekiem i wiem o czym mówisz.. dlatego warto zastąpić czasami trening w terenie jakimś wysiłkiem pod dachem. Obecnie jest bardzo dużo możliwości. Ścianka wspinaczkowa, fitness, pole dance , spinning, narty biegowe, nawet zjazdowe, łyżwy, cross fit, basen, czemu nie? I wiele innych. Dla chcącego nic trudnego, więc nawet w domu możesz dać sobie wycisk.

Decyzja należy do Ciebie!

Komentarze

Udostępnij artykuł

0 komentarzy